wtorek, 21 maja 2013

Prezent od babci


Malutkiej jeszcze nie ma na świecie, ale babcia już udziergała dla niej śliczny prezencik. Twierdziła, że wyszła z wprawy i pewnie zajmie jej to ze trzy tygodnie ale okazało się, że raz nabyte umiejętności nie idą w las:)
Prezentem jest śliczny kocyk - pledzik. Podpowiedziałam tylko rozmiar, żebym w razie czego mogła rzucić go jako kapę na łóżeczko. Na razie zostanie w takiej formie jak jest, ale pomyślę czy na zimę nie podszyć pod niego polarku, żeby był cieplejszy i przytulniejszy:)

  

Babcia dorobiła jeszcze śliczne kwiatuszki, zastosowanie dowolne:) Można przypiąć do kocyka, może do wózka i pewnie jeszcze jakiś pomysł wpadnie do głowy.

 Na koniec jeszcze bukiecik niespodzianka od Kochanego Mężulka :*


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz