piątek, 24 sierpnia 2012

blisko, coraz bliżej...:)

A co?....Mój ślub:) Już prawie wszystko dograne, dopięte na ostatni guzik. Garnitur jest, dodatki są, suknia się szyje, ale krawcowa mówi, że to dla niej wyzwanie, że takiej jeszcze nie szyła;) ciekawa jestem jak wyjdzie, a jest to kombinacja powiedzmy dwóch sukien z pewnymi jeszcze zmianami.

Suknia będzie śmietankowa a dodatki wymyśliłam sobie w kolorze turkusowym. Takie też miały być buty, ale koniec końców wyszły właściwie bardziej miętowe, ale też śliczne.


Z biżuterii planuję kolczyki i bransoletkę, której jeszcze brak, a kolczyki hand made własnej roboty;) tadam...
Posiadam jeszcze woalkę również mojego autorstwa i właśnie dlatego jeszcze muszę nad nią popracować więc pokażę innym razem;) i piękny szaliczek zrobiony przez Anitę z bloga drutowo życiowo... bo ślub w październiku więc może być różnie, oby pogoda dopisała! http://drutowozyciowo.blogspot.com/2012/06/slubny.html
Teraz już biegnę się pakować bo dziś wyjazd do siostry pod Zieloną Górę, hurra! Buziaki:* 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz